"najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku"

poniedziałek, 4 czerwca 2012

i po weekendzie
nawet minął przyjemnie :)
Jagna jednak coś podupadła na zdrowiu
niefajny kaszel ma, chyba nie obędzie się bez wizyty u lekarza. Aplikujemy jakiś syrop, nie gorączkujemy, ale kaszel jest męczący, zwłaszcza nocą.

męczę Was jeszcze zdjęciem nieba, bo mi się udało :)


miłego dnia

PS u mnie zimno, kurza stopa, nooooooo ...

niedziela, 3 czerwca 2012

ale się dzisiaj rozleniwiłam ... tak bardzo, że dopiero teraz dodaję wpis. Heh ... ale jest niedziela, po domowemu dzisiaj, więc mi wybaczycie, prawda?
wczorajszy wieczór minął przyjemnie, przy winku. Chociaż Jagna trochę zaniemogła, kaszel nie ustępował, to poradziliśmy sobie i dzisiaj było spanie prawie do 9.00! HA! HA! W naszym wydaniu to rekord! Rzadko nam się to zdarza, zazwyczaj dzięki Jagnie, ale dzisiejszy poranek był udany i długi w łóżku :)

A dzisiaj babcie i dziadek na kawie po obiedzie. Ciasto bananowe w piekarniku, będzie sałatka owocowa ... pranie schnie (niestety góra prasowania również). Niedługo obiad. 

Zdjęcia pozbierane z kilku dni (miesiąca nawet), żadne z wczoraj. Jakoś nie po drodze mi ostatnio z aparatem. Znowu jakiś zastój ... ech. 



udanej niedzieli 


sobota, 2 czerwca 2012

jakie plany na weekend macie?
ja w sumie nie mam żadnych
Jagna się troszkę zaziębiła, ma niefajny kaszel
lekarza nie odwiedziliśmy jeszcze, ale jak przez weekend nie minie (syrop aplikujemy) to w poniedziałek zamiast do przedszkola to zawitamy w przychodni.
A i pogoda niefajna jakaś
niby świeci słońce, ale wieje, niska dosyć temperatura
aż się nie chce z domu wychodzić, a tak chciałam kontynuować opalanie na balkonie
nic z tego, niestety.


miłego dnia

PS na zdjęciu zimowo troszkę. Zdjęcie analogowe, znalezione ... nawet fajnie wyszło :)

piątek, 1 czerwca 2012

wszystkiego dobrego z okazji Dnia Dziecka
bo przecież wszyscy jesteśmy dziećmi 
:)

na zdjęciu mój wczorajszy clown 


a mój clown wczoraj przytrzasnął sobie palucha drzwiami od samochodu. Bidulka moja ... była wizyta na pogotowiu, prześwietlenie palca (kciuk prawej dłoni), na szczęście nie ma złamania ani pęknięcia i słoń od pań pielęgniarek na izbie przyjęć.

miłego dnia

PS no i pada, zimno ... ech.


czwartek, 31 maja 2012

podobno dzisiaj ostatni dzień pogody ciepłej i słonecznej
od jutra jakoś zimno ma być ... 
e tam

miłego dnia


... a mi się nic nie chce.

środa, 30 maja 2012

imieninowa kartka od Jagny, zrobiona z tatą :)


bardzo mi się podoba :)

a dzisiaj urodziny ma tata, kartkę hand made by Jagna też dostał 
:)

wtorek, 29 maja 2012

wszystkiego najlepszego Magdaleno ...
każda! Mała, duża, uśmiechnięta i ta smutna ...

sto lat!


:)

poniedziałek, 28 maja 2012

weekend się dłużył, jakiś taki rozciągnięty był, ale minął w miarę ok
było ciepło, słonecznie, zielono ... i cicho ...  :)
opaliłam się, znowu nadrobiłam zaległości książkowe
oby w następny weekend pogoda dopisała, mam zamiar dalej się opalać i czytać :)


miłego początku tygodnia :)



niedziela, 27 maja 2012

ciepłej i słonecznej niedzieli Wam życzę


:)

sobota, 26 maja 2012

wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Matki
wszystkim mamom uśmiechu i szczęścia

 

miłego dnia