"najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku"

środa, 8 lutego 2012

marudzę

zmęczona jestem
nie ogarniam doby
nie mogę się nawet skupić nad książką (jedno zdanie czytam 3 razy i nie wiem co czytam)

działamy, chodzimy na sesje, chodzimy na spotkania, boimy się, że wszystko szlag trafi (bo frekwencja nie dopisuje, rodzice się boja albo mają to gdzieś)

z mieszkaniem problemy, w lutym się nie wprowadzimy: mamy do wymiany ramę jednego okna, dwie szyby, dwa parapety, może jeszcze coś z tymi oknami. Więc czekam na telefon, ze materiał jest i że chcą wejść do mieszkania. Ale jest kuchnia zrobiona! Piękna! Brakuje lodówki (będzie w weekend) i płytek na ścianie nad blatem (nie wiem kiedy to). Jak tylko znajdę chwilę i aparat to zrobię dobre zdjęcia, żeby się pochwalić, na prawdę, ale proszę o cierpliwość i wyrozumiałość.
aha, nie wspominam o temacie pieca i ogrzewania, bo temat nadal nie zamknięty ale jakoś brakuje już zapału do walki o ten temat :(

żeby nie było tak różowo kolorowo to Jagna się rozchorowała, oczy ropieją, zaczerwienione jedno, bardzo. Dzisiaj lekarza, konsultacja, zobaczymy ...
jestem niewyspana drugą noc, ale wytrzymam, bo muszę i chcę ;)




brakuje, żebym ja się rozłożyła
ech
czas pędzi w zawrotnym tempie
a niech pędzie, niech się tylko wszystkie niefajne sprawy już skończą i niech się zacznie coś układać!

miłego dnia

24 Comentarios:

  1. biedna Jagienka,znowu przerwa od przedszkola...? mój mąż tez ciągle chory,ale przez to,że ciagle na dworze pracuje w ten mróz..
    a co z tymi oknami?to w ramach reklamacji czy jak...??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ramę bierze monter na siebie. no ja na siebie nie wezmę, bo specjalnie musiałabym to popsuć tak jak jest popsute, a nie o to mi chodzi, prawda? Okna zamarzają mi w środku, pomiędzy szybami - to reklamujemy i parapety reklamujemy. Powinnam też zareklamować wszystkie szyby w mieszkaniu bo są podrapane! ale nie wiem, mam opory bo to może nie wypalić.
      Tak, Jagna ma przerwę w przedszkolu, szkoda, ale co zrobić? To oko mnie trochę przeraża, jest całe czerwone od zewnątrz (gałka oka). Oczywiście wszystko na mojej głowie :(

      Usuń
    2. oczko czerwone,bo podrażnione,stąd ta ropka,wiem,ze to strasznie wygląda,ale jest niegroźne
      ej,to fuszerka z tymi oknami i z szybami też,reklamuj!nie mogą być podrapane!!zrób to,póki jeszcze nie mieszkacie

      Usuń
    3. ręce opadają z tym mieszkaniem :(
      i do tego sfrustrowany mój mąż... nie ogarniam momentami.

      Usuń
    4. nie stresuj się,Magda,z remontami,budowami,zawsze tak jest....

      Usuń
  2. coockie: jej taka karuzela jest mega męcząca!! dużo sił życzę!! mua mua

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. i dlatego się ciesze, że tak fajnie wyszła ;) chociaż coś w tym mieszkaniu :)

      Usuń
  4. Magdalena jak czytam to co napisałaś to tak mi jakoś smutno... dokładnie tak samo czułam się wczoraj wieczorem. niestety tak czasami jest, że nie wszystko idzie po naszej myśli:( mam nadzieję, że wszystko się ułoży po Waszemu i szybko wszystko zrobicie w Waszym mieszkanku! No i zdrówka dużo życzę Córeczce:) ciekawa jestem zdjęć kuchni:) pewnie piękna...pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mi tez smutno ale jak się napisało, przeczytało, to jakoś lżej. Bo wiadomo, że trzeba sie wygadać czasami :))

      dzięki

      Usuń
  5. Ooo fajnie, kuchnia... U mnie na razie etap kupowania drzwi wejściowych i okien.

    OdpowiedzUsuń
  6. Magdaleno,wyzwoliłąś we mnie jakieś ciazowe kulinarne szaleństwo-kupiłam wczoraj capuccino:) smakuje zupełnie inaczej,niz te naście lat temu...hehehe gadam jak moja babcia-kiedys to były słodycze;) no,ale piję i nawet smakuje;) co to dziecko ze mna wyprawia:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznaję, kiedyś smakowało inaczej (moim zdaniem - lepiej smakowało). Ale i tak lubię :)

      Usuń
  7. Reklamuj koniecznie, wszystko związane z oknami - tak nie może być! Trzymam kciuki!

    Może zapalenie spojówek? Przemywaj jej na razie, a potem do lekarza pewnie co? Zosi szybko przeszło takie zapalenie.
    Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam krople, ale Jagna nie chce sobie dać ich zaaplikować. Więc siłą, ale potem płace i pewnie łzy wypłukują płyn :(
      masakra jakaś!

      Usuń
  8. niech czas pędzi jak szalony - szybciej będzie marzec, więc szybciej się wprowadzicie! :D
    Już macie kuchnię? Super! Garnki, talerze, sprzęt i te sprawy też? W końcu będziesz miała swoje własne królestwo, w końcu będziesz mogła się rozwinąć kulinarnie, zaszaleć przy garnkach, upiec jakieś ciasto. Na to czekałaś, prawda? :)
    Jeszcze nam tu otworzysz jakiegoś kulinarnego bloga, hihi :)
    Zdrówka dla Jagny :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, z kulinariami to ja bym nie szalała. Nie grozi mi to, ale na pewno coś będę sobie próbować ;)

      Usuń
  9. Ja nie chcę żeby czas pędził. Od długiego czasu czas przecieka mi przez palce. :/
    A co się z tymi oknami stało, że musicie wymieniać tyle elementów?

    Zdrowia Jagnie i Tobie zyczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest pęknięta rama w Jagny pokoju - nie wiadomo kiedy, od czego, kto to zrobił (?)
      dwie szyby zamarzają w środku (a nie powinny, prawda?
      poza tym spocone jak szczur (ale to chyba normalne)
      no i podrapane (jak ja to mówię) szyby, praktycznie wszystkie
      :(

      dzięki, Jagna kaszle i mnie to wkurza niesamowicie!

      Usuń
  10. No niestety wszytsko sie chce tylko czasu nie ma :) A co z tymi oknami? Mam nadzieje ze porpawi ci się humor. Zapraszam www.chudnijzglowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie wiem co się dzieje z tymi oknami tak naprawdę, nie znam się, ale mnie się to wszystko nie podoba :(

      zajrzę do Ciebie

      Usuń