O nosie pisałam jakiś czas temu - mąż mi niechcący przywalił: zderzyłam się z jego czołem. No, ale nos cały, ale skąd ten ból??? Jutro próbuję znowu do laryngologa się dostać.
jak tam zakupy??? A no tesciowa na swoim musiala postawic, ze niby wyrównac jej chciała wlosy i pod spodem podciac bardziej co by jej sie podwijały... dobrze ze odrosną!!!
super plany!
OdpowiedzUsuńkoniecznie pokaż zakupy:)
OdpowiedzUsuńzgadłam,ze zakupy!ciekawa jestem,co!!!
OdpowiedzUsuńu mnie też deszcz...
Ja mam dziś za sobą wycieczkę do Praktikera :D
OdpowiedzUsuńu mnie niestety też ... :( tylko rano było w miarę dobrze ... Miłego !
OdpowiedzUsuńudanych zakupów!
OdpowiedzUsuńTylko mnie się zmieniła koncepcja kolorystyczna trochę:)
OdpowiedzUsuńfajnie musiałaś spędzić dzień:) wybrałaś coś?
OdpowiedzUsuńI jak zakupy????
OdpowiedzUsuńMy dziś na pokazie kotów byliśmy;)
O nosie pisałam jakiś czas temu - mąż mi niechcący przywalił: zderzyłam się z jego czołem. No, ale nos cały, ale skąd ten ból??? Jutro próbuję znowu do laryngologa się dostać.
jak tam zakupy???
OdpowiedzUsuńA no tesciowa na swoim musiala postawic, ze niby wyrównac jej chciała wlosy i pod spodem podciac bardziej co by jej sie podwijały... dobrze ze odrosną!!!
Pochwal się zakupami. ;)
OdpowiedzUsuń